Nowi w grze.

Jeśli jesteś zafascynowany grą paintballową, ale nie bardzo wiesz gdzie znaleźć miejsce do gry, czy boisz się, że twoi znajomi nie będą zainteresowani, nie przejmuj się. Grupa ludzi fascynująca się tym sportem, jest całkiem spora i wciąż rośnie. Są to ludzie szukający emocji, nowych doświadczeń, ale też otwarci na nowe znajomości. Chętnie przyjmują oni do swoje grona nowych pasjonatów, zawsze służą pomocą i dobrymi radami. Zdajesz sobie chyba sprawę, że im większa ekipa, tym lepsza gra. Dlatego, jeśli ten typ rozrywki, ten rodzaj spędzania wolnego czasu Cię interesuje, lub intryguje, dlaczego nie warto spróbować. Gdzie znaleźć paintballistów? W Internecie, na forach. Gdzie grają? Wszędzie, dosłownie wszędzie, na pewno niedługo znajda się także i w twojej okolicy. A co ze sprzętem? Możesz przyjść ze swoim własnym, kupisz go w sklepie sportowym. Możesz wybrać także coś tutaj paintball sklep. Koszt całkowity, o ile jesteś zdecydowany na dobre jakość i nowe sprzęty, wyniesie od 500 zł, maksymalnie do 1000zł. Oczywiście koszty te da się znacznie obniżyć, ale to nie jest przedmiotem, tego artykułu. Większość organizatorów imprez proponuje usługę wypożyczenia sprzętu. Co należy zabrać ze sobą? Ubrania ochronne, ważne, by całe ciało było zakryte, czapkę pod kask, rękawiczki, wygodne obuwie, przydatna może być szmatka do czyszczenia sprzętu, a niezbędna woda do picia. Do tego wszystkiego, weź ze sobą przekąskę na grilla, i dobry humor.

Nie taki straszny ten Paintball.

Ostatnio coraz częściej spotykam się z nieprzychylnymi opiniami o paintballu w gronie starszych ludzi. Jadąc tramwajem, słyszałam rozmowę dwóch starszych pań. W telewizji oglądały program, relacje z którejś z większych imprez paintballowych „na Boga!” – mówi jedna z nich – „Biegają z bronią jak jacyś terroryści, wszędzie tylko przemoc, w telewizji, grach komputerowych i jeszcze taki sport wymyślili!” – „na Boga!” – podsumowała jej rozmówczyni. Ludzie! Co z wami się dzieje! Paintball wcale nie należy do agresywnych form rozrywek! Nie jest ona oparta na bezmyślnym używaniu mięśni i bezmyślnym strzelaniu. Dobrze przygotowana impreza, ma swój scenariusz, ściśle określone reguły i cele. Jest to wyzwanie, w którym liczy się szybkość myślenia, spostrzegawczość, trafność podejmowanych decyzji, zdecydowanie, ale przede wszystkim współpraca. Jak każda inna gra zespołowa, paintball uczy pracy w zespole. W dzisiejszych czasach, stawiamy przede wszystkim na indywidualizm, każdy wypracowuje metody samodzielnego doskonalenia się i organizowania sobie miejsca w pracy. Tracimy powoli zdolność do życia w grupie. I proces ten będzie się pogłębiał z dnia na dzień. Era Internetu i telefonii komórkowej, sprzyjają temu jak najbardziej. Dlatego każdy rodzaj rozrywki zespołowej jest dla nas jak najcenniejszy. W paintballu nie ma nauki o śmierci, nie ma bólu. Marker, czyli imitacja broni, spełnia taką samą rolę, jak piłka w grze „dwa ognie” Celem tej gry jest zespołowe dążenie do celu. Nie krytykujmy tego, co w naszej kulturze zaczynamy kreować i co jest jak najbardziej pozytywne.

Sposób na pracowników. O paintballu z innego punktu widzenia.

Teambuilding jest ostatnio bardzo modnym pojęciem. Obejmuje coraz szersze kręgi różnorodnych dziedzin. Podręczniki dla dzieci od najmłodszych lat wprowadzają maksimum zadań grupowych, starających się nauczyć dzieci integracji i umiejętności pracy zespołowej. Na zajęciach z wychowania fizycznego, przeważają gry zespołowe, co uczy najmłodszych brania odpowiedzialności za całą drużynę. Nawet zabawki są nastawione na naukę dzieci funkcjonowania w grupie i dostosowywania się do zastałych, z góry narzuconych reguł. Jeszcze parę lat temu ceniono sobie bardziej indywidualizm. Dziś dla indywidualistów nie ma już miejsc. Niedawno słyszałam o projekcie pewnej firmy, która w ramach szkoleń, wysłała swoich pracowników na poligon…by pograli w paintball. Pomysł na pierwszy rzut oka może wydać się dość irracjonalny, jednak szef firmy jest z niego dumny. Jak twierdzi, jego pracownicy w trakcie takiej zabawy zbliżają się do siebie, uczą się wzajemnej współpracy i pomocy. Do tego zdobywają ducha walki. Jednocześnie nabywają umiejętności zdrowej rywalizacji. A co najważniejsze, w trakcie całego, dość nietypowego szkolenia, wszyscy pracownicy są uśmiechnięci. Naukowcy dowodzą, że podczas wykonywania wysiłku fizycznego, a także podczas radosnych dla nas chwil, wydzielane są hormony, które poprawiają nie tylko nastrój, ale także jakość pracy. Według prognoz, taka zabawa jednorazowo może podnieść nawet trzykrotnie wydajność pracy. Dlatego też, drodzy pracodawcy, może warto zastanowić się nad tego typu zabiegami mobilizującymi pracowników?

solteconline mapa Samochody używane kurs aerobiku telewizja przemysłowa kalendarze